czwartek, 11 lipca 2013

Jak sie nie pocić latem?

Dziś coś dla mam :)

Miałam straszny problem z poceniem. Kiedy byłam z Gu w szpitalu stwierdziłam, że wreszcie muszę coś z tym zrobić. Byłam cała mokra pod pachami dosłownie 30 min po tym jak się wykąpałam i zmieniłam koszulkę. Wcale nie musiało być gorąco, żeby pot się ze mnie dosłownie lał pod pachami. Coś strasznego. Możecie sobie wyobrazić jak się czułam. Wszędzie musiałam się zakrywać. Wychodziłam do łazienki, żeby osuszyć pachy. Ciągle się wąchałam czy, aby na pewno nie mam niemiłego zapachu. Fatalne uczucie.

Postanowiłam wypróbować etiaxil. Zanim go jednak kupiłam przeczytałam, że jest tańszy odpowiednich - Antidral. Jako, że w tamtym czasie nie miałam zbyt dużego budżetu - choroba "Gu" wykończyła nas finansowo, zdecydowałam, że go wypróbuje. Efekt? Dziś mogę spokojnie podnieść rękę do góry bez obawy, że pod pachą mam mokrą plamę!

Antidral całkowicie wyeliminował mój problem z poceniem się pod pachami. Stosowałam go przez tydzień codziennie wieczorem (strasznie mnie swędziała po nim skóra ale czego się nie robi dla urody :)) Teraz używam go raz w tygodniu. Nawet w upalne dni moje pachy są suche.

Uwaga! Nie stosować po saunie :) Mój mąż raz tak zrobił i całą noc nie spał bo go potwornie piekło. Nawet po umyciu pach nic się nie zmieniło.

Antidral niestety w ogóle nie pomógł moim stopom. Nadal strasznie się pocą :( To również stanowi dla mnie ogromny dyskomfort. Zamierzam więc wypróbować Uro krem. Ma różne opinie ale mam już dość mokrych stóp.

Aktualizacja: Dla podtrzymania efektu wypróbowałam ostatnio także Medispirant bo w Superpharm była na niego akurat promocja i efekt również ok. Trudno jest mi powiedzieć, jak byłoby gdybym rozpoczęła swoją przygodę z tego typy produktami właśnie od medispirantu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz