Znów zaniedbałam nieco swojego bloga, ale zamierzam się do niego teraz ostro przyłożyć :) Wracam z nowym tematem :) Tym razem coś nie dla pociech ale dla mam :) Ile razy marzyłyście o tym, żeby wrócić do sylwetki sprzed ciąży? Ja sobie założyłam, że to zrobię! Od roku się staram z większymi i mniejszymi sukcesami, ale jestem już bliżej jak dalej. Przede wszystkim do zrzucenia zostało mi naprawdę niewiele - może jakiś 1-2 kilogramy. Okazuje się jednak, że to najtrudniejsze. Szybciej udało mi się zrzucić 2-3 kilogramy na początku niż teraz ten jeden.
Przede wszystkim zależy mi jednak na ładnym ukształtowaniu sylwetki. Do wakacji jeszcze troszkę zostało więc jest szansa, że do maja będę wyglądała jak milion dolarów, a nie jak w ubiegłym roku jak dziewięć pięćdziesiąt zł :)
Co robię?
Od jakiegoś pół roku ćwiczę regularnie. Staram się minimum 5 razy w tygodniu. Docelowo chciałabym jednak, aby było to 6. Nie umiem wytrwać z jednym programem więc ciągle próbuję kolejnych i kolejnych. Mam jednak zamiar cokolwiek ukończyć, żeby mieć własne rozeznanie, że coś działa albo wręcz przeciwnie nie działa. Nie stosuję żadnej diety ale staram się nie przesadzać z jedzeniem :) Nie objadam się i o ile to możliwe staram się nie jeść słodkiego choć nie ukrywam, że jednak nie bardzo mi to wychodzi. Wyjściowa waga to 56 kilogramów. Obiecuję się pomierzyć i wstawić tutaj swoje wymiary. Raz w tygodniu będę dokonywała mierzenia i zapisywała czy cokolwiek się zmieniło.
Co ćwiczę?
Brzuch - kombinacja własnych ćwiczeń, ale zamierzam do nich dorzucić od dziś jeszcze brzuch z callaneticsu.
Pupa - Mel B ale rozważam dołączenie ćwiczeń z Brazil Butt Lift bo efekty, które znalazłam w sieci naprawdę mnie zaciekawiły :)
Nogi - ćwiczenia z motylkiem, troszkę Mel B - od dziś zamierzam dołączyć callanetics na nogi :)
Ćwiczyłam już callanetics przez 10 dni bez przerwy ale nie wiem czy efekt jakiś był i czy był satysfakcjonujący bo najzwyczajniej w świecie się nie zmierzyłam :) Tym razem to jednak zrobię. A może ktoś zdecyduje się zacząć ze mną? Byłoby mi raźniej. Zapraszam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz